Zatrzymaj się i obróć | Jak poprawnie wykonać zatrzymania i obroty w koszykówce?

tumblr_marxa5z9Y41rum4m2o1_1280

Po co w koszykówce wykorzystuje się zatrzymania i obroty? Jakie są najczęstsze błędy? Zapraszam na małą dawkę wiedzy technicznej z koszykówki….
Im więcej wiesz, tym ciekawsza może być gra. Im więcej masz opanowanej techniki, tym gra może być bardziej skuteczna. Zatrzymania i obroty, bo o nich dzisiaj mowa, mogą tę skuteczność poprawić, a poza tym uatrakcyjnić mecz.

 

Zobacz: Wymiary boiska do koszykówki

 

Zatrzymania w koszykówce

  • Możesz je wykorzystywać w ataku zarówno z piłką, jak i bez piłki
  • Wyróżniamy dwa rodzaje zatrzymań:

a) na jedno tempo (na dwie stopy równocześnie)

b) na dwa tempa (PN – LN lub LN – PN)

  • Zarówno w zatrzymaniu na jedno, jak i na dwa tempa należy ugiąć nogi przez pięty do postawy koszykarskiej

 

Najczęściej popełniane błędy, to:

  • Zatrzymywanie się na śródstopiu albo palcach
  • Całkowicie wyprostowane nogi (stanie na sztywno)
  • Często wyżej wymienione błędy powodują stratę równowagi i przez co następuje błąd kroków

 

Zobacz: Historia koszykówki

 

Obroty w koszykówce

  • Nogi są ugięte
  • Stopa obrotu uniesiona – pięta oderwana od podłoża
  • Obracaj się na śródstopiu
  • Druga noga w tym czasie zmienia swoje położenie – w tył, w bok, albo w przód

 

Wykorzystanie obrotu bez piłki:

  • Zasłony
  • Zastawienia
  • Walka pod koszem o dobrą pozycję
  • Zmiana kierunku biegu

 

Najczęściej popełniane błędy:

  • Krzyżowanie nóg
  • Obracanie się na całej stopie
  • Wykonanie piruetu, czyli obrotu o 360 stopni

 

Zobacz: Poruszanie się bez piłki, start, bieg i postawa koszykarska

 

Udanych zatrzymań i obrotów 🙂

 

Jak tam było u Ciebie w szkole jeśli chodzi o koszykówkę?

Dzięki Ci za każdy komentarz, nawet nie wyobrażasz sobie jaką sprawiasz mi radość komentując wpisy 🙂 To ma sens…właśnie dzięki Tobie 🙂 

 

 

Pestka 🙂

.

.

źródło: R. Litkowycz, D. Olex-Zarychta „Uczymy grać w koszykówkę”, Katowice 2006;

.

.

42 komentarze
    1. Fajnie! Już się bałam, że nie będzie żadnej osoby, która by lubiła kosza 😉 Moim faworytem była siatkówka, ale ogólnie lubiłam zawsze sport, więc jak był kosz na wf-ie to też chętnie grałam 🙂

  1. przyznam się, że w liceum bardzo nie lubiłem zajęć z koszykówki, być może jest to sport bardzo rozwijający kondycję fizyczną, jednak jako niski chłopak miałem problemy z osiąganiem sukcesów a trzeba jeszcze powiedzieć, że w podstawówce z uwagi na brak sali gimnastycznej nie graliśmy w kosza oraz, że wszystkiego trzeba było się uczyć dopiero w liceum to wszystko to się składa na to, że byłem bardzo w tyle za innymi osobami w klasie, wolałem grać w to co już coś tam potrafiłem zrobić

    1. Na pewno wiele czynników zniechęca do różnych sportów, a można pogdybać…co by było gdyby sala gimnastyczna była w szkole…co by było, gdybym znał lepiej np. technikę…jakże więc ważne jest poznawanie sportów w dziecięcym i młodzieńczym wieku…jak już wcześniej wspomniałam, ja byłam w tyle jeśli chodzi o piłkę ręczną i też wolałam grać w siatkówkę, którą lubiłam, rozumiałam i często ćwiczyłam 🙂 To normalne 🙂

  2. Pamiętam jak w gimnazjum nienawidziłam koszykówki, bo zwyczajnie nie mogłam pojąć jej zasad 😀
    Ale teraz, w technikum, jak czasem gramy to mi się nawet podoba, a jak się wczuję to biegam po całym boisku jak opętana 😀

  3. Oj pamiętam jak grałam w koszykówkę w liceum. Była to bardzo męcząca gra, ale dawała dużo frajdy i uwielbiałam te wszystkie kroki, rzuty itp. Jest zupełnie inna od mojej ukochanej siatkówki, ale równie ekscytująca i dająca satysfakcję ! 🙂

  4. Ja w szkole koszykówki nienawidziłam! Do tej pory za nią nie przepadam. Jakoś te wyskoki to kozłowanie – to nie dla mnie. Za to siatkówkę – uwielbiam! Grałam nawet przez pewien moment w drużynie. Pozdrawiam! 😉

  5. U nas w gimnazjum koszykówka była dosyć często zaraz po siatkówce 😉 Jedna z niewielu gier zespołowych, w której się w miarę odnajdywałam 😛 W liceum graliśmy bardzo rzadko, raczej były różnego rodzaju ćwiczenia lub siatka 😉

Leave a Reply

Your email address will not be published.