Wkręcona w Kręcenie | Jak Wyrobiłam w Sobie Nawyk Kręcenia Hula – Hop

 

Wyrabiam nawyk. I mogę Ci powiedzieć, że chyba mi się już udało go wyrobić…

 

Powiem więcej, nawet nie chyba – tylko NA PEWNO!

Już wcześniej myślałam o tym, że chciałabym sobie postawić jakieś wyzwanie. Padło na hula hop.

Dlaczego obręcz? Po pierwsze lubię nią kręcić, po drugie – ma dodatkowe kulki, które masują. Dzięki temu hula hop można stracić więcej centymetrów w talii. A więcej korzyści z kręcenia hula hop znajdziesz —-> TUTAJ

 

Wszystko zaczęło się 13 listopada bieżącego (2017) roku.

Jak wyrobiłam w sobie nawyk kręcenia hula hop?

Lubię wieczorem włączyć telewizję i obejrzeć jakiś serial i odpocząć po całym dniu.

Postanowiłam, że na jednym z nich będę kręcić.

Efekt?

Jak tylko rozpoczyna się serial idę po hula hop i zaczynam nim kręcić. Kręcę przez cały serial.

Wyrobiłam w sobie nawyk. Działam jak automat.

 

Wyrób w sobie swój nawyk

Tak samo może być z Tobą.

Nie musisz oczywiście kręcić hula hopem. Możesz w tym czasie robić ćwiczenia wzmacniające na całe ciało, pompki, wychodzić na spacer, albo biegać.

 

Mam dla Ciebie kilka wskazówek, które działają.

 

Znajdź swoją ulubioną aktywną formę spędzania czasu. Jest tyyyle sportów do wyboru, że na pewno coś dla siebie znajdziesz, w czym będziesz czuć się dobrze.

Spróbuj wykonywać swoje postanowienie o tej samej porze. Ale nie tylko…

 

Bodziec – Reakcja!

To, że oglądam serial to dodatkowy bodziec – wzrokowy i słuchowy – na który reaguję. Słyszę muzykę rozpoczynającą serial i zaczynam działać.

Dobrze robić rzeczy codziennie, które i tak by się robiło i dodać sobie swoje zadanie.

Co jeszcze? Zaznaczaj!

Zaznaczaj sobie dni, w których zostało wykonane zadanie.

To bardzo pomaga i motywuje.

 

Szczerze?

Nie zamierzałam sobie zaznaczać tych dni. Ale teraz widzę jak bardzo mnie napędzają.

Nie mogę przestać – bo przecież szkoda mi przerywać tak pięknego ciągu czerwonych krzyżyków 🙂 …na dzień dzisiejszy jest ich już ponad 30!

Kręcę ponad miesiąc!

 

Aaaa..chyba przydałby mi się jakiś nowy fit planner. Na pewno zrobię na nowy miesiąc i zamieszczę na blogu, żeby można było go wydrukować i skreślać kolejne dni sukcesu 🙂

 

Zobacz, moje pierwsze dwa weekendy nie były najlepsze.

Ba! W ogóle wtedy nie kręciłam. Stwierdziłam, że serialu nie ma, to nie kręcę.

Ale w trzecim tygodniu to się zmieniło. Nastawiłam sobie budzik – i kręciłam do jakiegoś filmu lub programu. Czas mija błyskawicznie oglądając jakąś fabułę.

 

Wkręcona w Kręcenie

Teraz już jestem tak bardzo wkręcona w kręcenie, że nie widzę opcji, żeby nie pokręcić każdego dnia.

To się stało dla mnie tak normalne, jak jedzenie śniadania, czy mycie zębów.

 

Niedawno zdarzyło się, że nie było mnie w porze serialu. Czy zrezygnowałam? Oczywiście, że nie! To przecież jest już dla mnie normalne, że mam pokręcić codziennie.

Dzień już by był inny, jakiś dziwny…czegoś by w nim brakowało…

Co dalej?

Organizm potrzebuje kolejnych wyzwań.

TAK.

Właśnie robię kolejne wyzwanie – Program 300 brzuszków. O którym niebawem Ci opowiem.

 

Myślę, że niedługo dojdą jeszcze jakieś inne cele i zadania, które sobie będę stawiać.

 

Nawyk naprawdę łatwo w sobie wyrobić. Trzeba tylko chcieć.

Warto! Warto!

 

Ja namawiam Ciebie do tego typu wyzwania – niekoniecznie z hula hop (chociaż jeśli masz takie w domu – to skorzystaj!).

 

Ok, ale wyzwanie zwykle trwają do jakiegoś czasu.

Moje wyzwanie polegało na tym, aby wykorzystać chwilę, w której oglądam wieczorny serial aktywnie. Aby nie siedzieć bezczynnie i gapić się w tv.

Pewnie! Można oglądać tv, ale czemu nie ćwicząc sobie dodatkowo? Myślę, że to fajna myśl!

 

Udało Ci się wyrobić w sobie jakiś nawyk? Masz jakieś swoje sposoby?

Lubisz wyzwania? Może jakieś jest za Tobą, albo masz w planach? Koniecznie daj znać w komentarzu!

 

Irmina

 

.

.

UWAGA!

Jeśli chcesz otrzymać tego E-BOOKA zapisz się na mój Newsletter

cover3d_0.15621900 1483908581 (1)

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

12 komentarzy
    1. O masz! Kochana, to ja mogę polecić w tej sytuacji moje propozycje…małe kroczki…powolutku i cierpliwie. Na styczeń szykuję planner – zachęcam do wydrukowania go i zaznaczania…to działaaaaa 🙂 Buziaki i wszystkiego co najlepsze na Święta i Nowy Rok :*

  1. Wyrobienie dobrych nawyków to podstawa i najgorzej jest zacząć bo potem z czasem wszystko idzie automatycznie tak jak piszesz. Ja prowadzę swój BJ i rownież mam zakładkę „dobre nawyki” i powiem Ci, że cieżko z tym jest.. systematyczność to kompletna kicha przynajmniej u mnie. Ale.. nowy rok, nowe cele! ☺

    1. Fajne jest hula hop, cieszę się, że i Ty podzielasz moje zdanie 🙂 W takim razie trzymam kciuki żebyś mogła szybciutko do niego wrócić 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published.