Skończyłam Program 300 Brzuszków

.

.

20 tygodni.

Wszystko zaczęło się w połowie listopada 2017 roku.

.

Początkowo, nie byłam za bardzo przekonana żeby podjąć się tego Projektu. Wkurzało mnie to, że zaczyna się od dosłownie kilku brzuszków i wykonuje dość długie przerwy.

Przecież ja miałam siłę na więcej!

.

Ale ok. Grzecznie robiłam tyle ile trzeba. Z czasem robiło się coraz trudniej. Czasami nie chciało mi się ich strasznie robić. Ale…co zrobić…jak trzeba robić 🙂

.

Podjęłam wyzwanie. Przetestowałam na własnej skórze Program 300 brzuszków.

.

.

Efekty

W pewnym momencie zauważyłam nawet, że mój brzuch nabiera fajnych kształtów. Takie jak lubię – zarysy.  

.

Mijały miesiące, a ja dalej robiłam uparcie swoje brzuszki. Teraz już chciałam po prostu dojść do końca. Nie poddać się. Brzuszków robiło się coraz więcej. A mnie coraz trudniej było zrezygnować.

.

Mój brzuch nie ma teraz kraty, ani kaloryfera. Wygląda całkiem normalnie. Jednak myślę, że jeśli bym stosowała do tych ćwiczeń jakąś porządną dietę (cud 😉 ) to mogłoby być nieco inaczej – kto wie, kto wie 🙂

.

Brzuch mam zdecydowanie mocniejszy.

.

A propos mocy…

.

To było mocne ćwiczenie charakteru.

Wiem, że jak sobie coś postanowię, to doprowadzę to do końca. Wiem, że mi się uda. Wiem, że jeśli mi na czymś zależy, to będę się starać ze wszystkich sił. Wiem, że dam radę!

.

…ostatni dzień

Ostatni test 300 brzuszków wyszedł naprawdę fajnie. Zrobiłam go w niedzielę – 8 kwietnia 2018 roku. Czyli kilka dni temu. Cieszę się, że przeszłam tak długi Program i PROCES, który dużo mi powiedział o mnie samej…

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

5 komentarzy

Leave a Reply

Your email address will not be published.