15 zasad wuefisty

 

O czym nauczyciel wychowania fizycznego powinien zawsze pamiętać przeprowadzając lekcję? Za chwilę dowiesz się tylko i wyłącznie konkretów. Nauczycielu! Weź sobie do serca te punkty i nie zapominaj o nich. Jeśli będziesz przestrzegał ich, gwarantuję, będziesz mieć modelową lekcję.

15 zasad nauczyciela wychowania fizycznego.

1. Sprzęt

– Przygotuj się do lekcji, sprawdź przed nią, czy np. skrzynia jest ok, czy nic się nie stanie. Bezpieczeństwo jest najważniejsze!

 

2. Zbiórka

– Zbiórka może być m.in w szeregu, w dwuszeregu, w półkole – obojętne jaką formę wybierzesz, ważne aby była ona dla Ciebie najlepsza.

Osobiście polecam i najbardziej lubię dwuszereg. Po co jest zbiórka? Przede wszystkim po to, by sprawdzić obecność, przygotowanie uczniów do zajęć, przedstawić temat i cele lekcji.

 

3. Lista obecności

– Tak, wiem. Czasami nie chce się jej sprawdzać, ale nie zapominaj o niej. To jest naprawdę ważne.

PO PIERWSZE– wiesz na 100% kto jest, a kogo nie ma.

PO DRUGIE– zaznaczaj sobie koniecznie, kto przygotowuje się do zajęć, a kto ma brak stroju, kto przyniósł zwolnienie, a kto się spóźnił itd. Zwykle nauczyciele wf-u mają swoje oddzielne zeszyty, w których zapisują sobie i obecności i oceny.

Jest to świetne rozwiązanie. Jeśli chodzi o mnie, to zawsze zaznaczam sobie wyżej wymienione punkciki, a na koniec wiem chociaż, kto jak pracował przez cały semestr i rok. Jest to bardzo pomocne w wystawianiu ocen.

4. Temat

– Każdy uczeń zawsze chce wiedzieć co będzie robił na lekcji. Fakt, pytania od każdego z nich jeszcze przed lekcją są nieco irytujące…zazwyczaj ucinam krótko, że będziemy ćwiczyć ;]

Najlepiej jeśli właśnie podczas zbiórki powiesz klasie co zaplanowałeś na zajęcia, najpóźniej przedstaw temat po rozgrzewce…najpóźniej!

 

5. Rozgrzewka

– Absolutnie nie pozwalaj na to, by Twoi uczniowie robili jakiekolwiek ćwiczenia, albo od razu grali bez uprzedniej rozgrzewki. Chyba nie muszę nikomu przypominać, jak bardzo ważna jest rozgrzewka.

Przede wszystkim jest to przygotowanie mięśni i stawów do wysiłku, dzięki niej, jest mniejsze prawdopodobieństwo kontuzji. Nauczycielu – doskonale o tym wiesz, więc nie ulegnij swoim uczniom i zawsze…ale to zawsze…niech przeprowadzą rozgrzewkę.

 

6. Szacunek

– Możesz nie lubić jakiegoś ucznia (chociaż nie powinieneś dawać mu o tym znać), uczniowie z kolei mogą Ciebie nie lubić, ale szacunek musi być. Szanuj swoich uczniów, oni również będą Ciebie szanować.

Wymagaj szacunku do swojej osoby, zobaczysz, nikt nie wejdzie Ci na głowę, a lekcja będzie przeprowadzona sprawnie.

 

7. Gwizdek

– Masz coś cudownego do dyspozycji. Gwizdek. Nie wahaj się go używać, oczywiście też go nie nadużywaj ;)Wszystkie swoje klasy uczę od samego początku, że jeśli zagwiżdżę, tzn. że mam coś do przekazania, wówczas uczniowie mają zakaz odbijania piłki, kozłowania, rozmawiania, przerywania itd.

Jeśli tego nauczysz swoich uczniów, lekcja będzie świetna. Nie o to chodzi, żeby była totalna musztra, na wf-ie dzieciaki mają się wybawić, wyżyć, uwolnić swoją energię, ale gwizdek – rzecz święta 😉

Jeśli nauczyciel go użyje, są wpatrzeni w nauczyciela i pilnie słuchają go. W tym roku, zanim nauczyłam tego IV klasę, trochę się zeszło, ale byłam konsekwentna i dzięki temu mam teraz całkiem fajne lekcje ;]

 

8. Różnorodność

– Ok. Lubisz koszykówkę. Byłeś w niej świetny. Ale to nie znaczy, że cały czas masz robić na lekcjach piłkę koszykową. Wf to nie treningi. Na wf-ie powinna panować różnorodność, uczniowie powinni poznać wiele sportów, a nie tylko jeden.

Nie ograniczaj się, Twoi uczniowie będą wtedy też ograniczeni. Czytaj, szukaj – są książki, jest Internet, jest mnóstwo możliwości, byś sprawił, aby lekcja była fajna, a uczniowie chętnie ćwiczyli na wf-ie.

Świetna sprawa jeśli n-el potrafi przeprowadzić lekcję czy z gier zespołowych, gimnastyki, czy lekkoatletyki,a na wf-ie jest różnorodność ;]

 

9. Błędy

– Każdy je popełnia. Jeśli zauważysz, że ktoś ma problem z wykonaniem czegoś, koniecznie przerwij zadanie, lub też weź takiego ucznia na tzw. bok i wytłumacz tej osobie jeszcze raz dane ćwiczenie, bądź poćwicz z nim.

Im wcześniej zniwelujesz błędy, które wykonują Twoi podopieczni tym lepiej ;] Jeśli coś Twojemu uczniowi nie wychodzi, wspieraj go, aby dalej ćwiczył. Mam żywe dowody, że trening naprawdę czyni mistrza.

Jeszcze niedawno jedna IV-klasistka bała się robić stanie na rękach, coś ją paraliżowało, mówiłam jej, aby cały czas podchodziła i próbowała…ostatnio…z moją niewielką pomocą stanęła pierwszy raz na rękach przy ścianie. Chyba sama się zdziwiła, że stanęła ;] Niesamowicie pozytywne uczucie! 🙂

 

10. Gra

– Uczniowie najbardziej czekają na grę. Mogą wtedy zmierzyć się ze sobą, uczą się zasad fair play, uczą się wygrywać, uczą się przegrywać, uczą się grać. Ćwiczenia ćwiczeniami, ale w czasie gry może być różnie, dobrze by uczeń miał szansę przekonać się o tym i próbował swoich sił w danej sytuacji.

Koniecznie, przeznacz trochę czasu na grę. Z drugiej strony, wielu nauczycieli uwielbia wf pt. „Gracie na macie – macie piłkę i gracie”. Ma wtedy spokój, nie musi się wysilać, zwykle uczniowie są zadowoleni. Tak, gra uczy.

Ale nie przesadzaj i nie rób tego typu lekcji non stop. Technikę też trzeba ćwiczyć. Im lepsza technika, tym lepsza potem gra. Lekcję grania uważam, że można zrobić, ale raz na jakiś czas. Po rozgrzewce, zrobić podział na drużyny i pograć sobie. Ale zaznaczam, że taka lekcja jest ok, ale raz na jakiś czas.

 

11. Sędziowanie

– Sędziuj sprawiedliwie, uczniowie są na to bardzo wyczuleni. Mów głośno wyniki, mów głośno kto zajął które miejsce. Ważne by uczeń nie miał samowolki podczas gry, czy innych sportów, żeby znał jasno reguły i przede wszystkim, by ich przestrzegał.

 

12. Krzyk

– Uważam, że jest to naprawdę ostateczna ostateczność. Uczniowie przyzwyczajają się do uniesionego głosu, nie będzie później robić to na nich wrażenia. Mów spokojnie, poważnie, krótko i zwięźle.

Często jeśli, po gwizdku, jeszcze ktoś mi przeszkadza, uciszam się, nic nie mówię, dopóki nie będzie idealnej ciszy. Działa. Uczniowie sami siebie uciszają. Nie wdawaj się w tzw. pyskówki z uczniem.

Pokazujesz wtedy, że jesteś na jego poziomie, że może Ci powiedzieć co tylko chce. Nie! On jest uczniem, a Ty jesteś nauczycielem. Nie zapominaj o tym. Nie jesteście kolegami.

Ty również nie zapominaj o wyżej wymienionym szacunku. Nie wyobrażam sobie np. powiedzieć wulgarnie do ucznia, choćby wkurzył mnie okrutnie. Ale ja nie mogę absolutnie pokazać swojej słabości, muszę być mądrzejsza, a krzyk naprawdę nie pomaga w ostatecznym rozrachunku.

Uwierz, jeśli powiesz coś spokojnie, ale stanowczo i bardzo poważnie, podziała to lepiej niż krzyk.

 

13. Wychodzenie z lekcji

– Staraj się być przez całą lekcję z uczniami. Nie daj Boże, jeśli coś się stanie…możesz nieźle za to zapłacić, nawet możemy tu śmiało mówić, że od zwolnienia do więzienia. Wypadki na wf-ie zdarzały się, zdarzają i będą zdarzać.

Taki rodzaj lekcji. Jest tu spore prawdopodobieństwo – porównując z innymi przedmiotami. Ale bądź wtedy. Nie dość, że szybciej zareagujesz – będziesz w stanie udzielić pierwszej pomocy, to nikt absolutnie nie przyczepi się do Ciebie, bo byłeś na sali podczas wypadku. Nie łaź więc nie potrzebnie.

 

14. Uśmiech

– Nie ma nic piękniejszego nic uśmiech ucznia na wf-ie. Dawaj swoim podopiecznym miłą atmosferę, na pewno chętniej będą ćwiczyć. Uśmiechaj się. Wesoły i uśmiechnięty nauczyciel jest bardzo wartościowy.

Uczniowie jeśli lubią nauczyciela, będą bardziej lubić też i przedmiot, którego uczy. Lekcja wesoła i pełna uśmiechu jest rewelacją. Widać od razu, że podoba się uczniom i że nauczyciel czerpie przyjemność z jej prowadzenia ;]

 

15. Zakończenie

– Super jeśli znajdziesz czas na wyciszenie organizmu po grze, zrobisz jakąś zabawę uspokajającą, czy ćwiczenia relaksacyjne. Pochwal uczniów, jeśli zasłużyli.

Wyróżnij kogoś, będzie mu miło, a inni też na pewno będą chcieli kiedyś takiej pochwały od Ciebie i będą brać przykład z wyróżnionej osoby. Zgań kogoś jeśli na to zasłużył. Jeśli ktoś się źle zachowywał koniecznie o tym od razu pogadaj. Rozmowa jest bardzo ważna, a uczniowie cenią ją sobie.

 

 

15 punktów! Przypominaj sobie o nich 🙂

Pestka

.

.

16 komentarzy
    1. he he he 🙂 Nie wiem z czego się to bierze. Może niektórym się nie chce przykładać, a inni są tak ambitni, że robią np. tylko jedną dyscyplinę. Wf powinien wszechstronnie rozwijać. Mam teraz dziewczynę w pierwszej gimnazjum, która przyszła z innej szkoły. Pan od wf-u był nastawiony na sukcesy z koszykówki. I podobno były te sukcesy. Brawo. Ale…zrobił jak dla mnie ogromną krzywdę tej dziewczynie. Ostatnio była ręczna – dziewczyna jak we mgle. Dzisiaj siatkówka – nie znała nawet podstawowych zasad, o odbiciach czy zagrywce już mowy nie było. Jakaś masakra! Apel do nauczycieli! Nie róbcie krzywdy uczniom. Fakt macie sukcesy – ale co to za wf z tylko jedną dyscypliną!? Powtórzę się – wf to nie treningi! Dziewczyna kompletnie nie ma o niczym pojęcia (zapewne poza koszykówką, zresztą ciekawa jestem jak jej będzie z niej szło)…

  1. Fajnie spisane zasady – masz rację wzajemny szacunek jest bardzo ważny, tak samo jak i różnorodność ćwiczeń – tak każdy uczeń znalazł coś dla siebie i z pewną dozą chęci chodził na zajęcia.

    Serdecznie pozdrawiam 🙂

    1. Szacunek to podstawa. Ostatnio nawet miałam taką sytuację, że chłopiec nie chciał stanąć obok pewnej dziewczynki. Potem stwierdził, że jej nie lubi. Ja mu natomiast powiedziałam, że nie wymagam od niego żeby ją lubił…ale ma ją szanować. Uczmy i wymagajmy od dzieci szacunku 🙂

    1. Myślę, że co niektórzy nauczyciele mają sporo na sumieniu, ale nie można tylko ich winić z powodu zwolnień. Uważam, że lekarze zbyt łatwo dają zwolnienia i rodzice źle postępują, że zezwalają na takie zwolnienia lub sami prowadzą dzieci do znajomego lekarza by się „nie przemęczało” lub nie miało gorszej oceny. W tym roku weszło nowe rozporządzenie dotyczące zwolnień z wf-u. Nie ma takich na cały rok tylko np. z danych dyscyplin. Zwolnienia dłuższe mają być też tylko od lekarza. Od rodziców natomiast takie sporadyczne i jednorazowe. Zobaczymy czy to pomoże…

      A zasady jak najbardziej dobrze sobie przypomnieć 😉

      1. Podpisuję się pod tym. Uprawiam sport od dziecka,a mimo to, pójście na lekcje w-f’u od zawsze wiązało się ze stresem lub np. na studiach z 1,5 godzinną nudą.

  2. Oj punktu 8 to mało który nauczyciel wf-u przestrzega. Zwykle jest „macie piłki, pograjcie sobie”.
    Bardzo fajnie to opracowałaś, tym bardziej, że zamierzam w przyszłości być nauczycielem wf-u to przydadzą mi się takie podstawy 🙂
    Pozdrawiam 🙂

    1. Mam nadzieję, że takich nauczycieli jest coraz mniej 🙂 Mam teraz dużą grupę uczniów i do tego chłopcy i dziewczynki są razem. Doszłam do wniosku, że jeśli będzie lekcja z gier zespołowych, to rozdzielam ją na dwie lekcje. Na jednej będą tylko ćwiczenia nauczające i doskonalące technikę, zaś następna lekcja to gra. Myślę, że jest to dobre rozwiązanie.

      Super, że chcesz zostać nauczycielem wf-u. Na pewno przydadzą Ci się takie rady 😉

      Pozdrawiam 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published.