Nieco bicyklowej historii | Krótka historia roweru na wesoło

.

.

Rymowana historia bicykla??  czemu nie?!?!?

Przeczytaj, dowiedz się czegoś i uśmiechnij 🙂

.

bicycle-1296407_640

Bicyklowa przeszłość

Leonardo da Vinci – człowiek to wybitny,
Wpadł na pomysł, jakże bardzo dobitny.
Był tysiąc czterysta dziewięćdziesiąty trzeci rok,
i dzięki niemu ludzkość zrobiła wielki krok.

Naszkicował naukowiec coś na kształt roweru,
Istny cud, powiedziałoby wielu!
Łańcucha i zębatki nie brakowało,
Kierownica i dwa koła – jakby tego było mało!

.

Pojazd miał nawet mechanizm korbowy,
A koła – szprychy..i rower w całości gotowy – jak nowy!

Rok do zapamiętania – jeden siedem dziewięć jeden,
Nie! Nie! To wcale nie był Wiedeń!
Arystokrata paryski, Monsieur de Sivrac zwany,
Zbudował prototyp roweru, trzeba przyznać – całkiem udany!

.

Model nazwano celeryferem,
Nie myślcie tylko, że było jakimś zerem.
Dwa koła drewniane i sześć szprych,
Pewnie kosztował by teraz parę dych,

Miał jeszcze belkę i końskie siodło,
Ehhh…pewnie ono trochę bodło!

.

Cyklista okrakiem sobie siadał,
I w ruch maszynę wprawiał.
Nogami odpychał się od ziemi,
Nie wiedzieli wtedy o co chodzi, chyba tylko niemi.

Człowiek siedział na rowerze i biegł,
Pomysł ten więc trochę legł.
Gdyż kierunek jazdy czasem zmienić trzeba,
I w taki sposób narodziła się nowa potrzeba!

.

To wspaniała idea, rowerem sterować,
Należy to krótko teraz przeanalizować.

W 1816 roku, w państwie niemieckim,
Szkoda, że nie w Polsce, np. w województwie mazowieckim.
Konstruktor Karl von Daris – baron,
Należałoby temu panu poświęcić parę stron.

.

Nazwał pojazd Draisienne, czyli po polsku Drezyna,
Pewnie jeździła na niej jakaś Maryna.
Składał się z drewnianej ramy, był z kołami stalowymi,
A te koła były ze szprychami drewnianymi.

Podobnie jak wcześniej żeby nim pojechać,
Trzeba było nogami od ziemi się poodpychać.

.

1839 – nie można pominąć tej daty,
Szkocki kowal, zapewne nie aż tak bogaty.
Macmillan – brzmiało tak jego nazwisko,
A to co dodał do roweru – to dopiero było zjawisko!

Rower był napędzany pedałami,
Można powiedzieć, że dzięki temu, mogły być niezłymi cackami.
Koło przednie wehikułem kierowało,
Można nim było jechać przed siebie – śmiało!

.

I tak doskonalono dwukołową maszynę,
Aż pewien angielski dżentelmen – pomyślał – i ja w jakiś sposób zasłynę!

W tysiąc osiemset siedemdziesiątym roku,
Fabrykanta Jamesa Starleya pomysł był w toku.
Welocyped był nieco niestabilny, trudno było zahamować,
Ale stał się popularny, i to koniecznie trzeba odnotować!

.

Harry Lawson, anglik kolejny,
A jego pomysł beznadziejny?
Nic z tych rzeczy, moi mili,
O takiej konstrukcji poprzednicy nawet nie śnili.

Po wynalazku fabrykanta minęło dziewięć lat,
Lawson pozostawił po sobie widoczny ślad.

.

Łańcuch napędzał tylne koło,
Ktoś ze zdziwienia złapał się za czoło.
Wielkość obu kół – jednakowa,
Siodełko na środku pojazdu – taka rowerowa budowa.

Starley John tego dokonał,
I nie jeden już o tym się przekonał.
Rower pojawił się też w naszym ojczystym kraju,
I Polacy mogli poczuć się jak w raju.

.

Malarz warszawski – Perl Edmund,
Modelem drewnianym z trzema kołami, zrobił kilka rund.
Samojazdem nazywał go początkowo,
A może potem bardziej fachowo?

Warszawskie Towarzystwo Cyklistów powstało,
A wśród jego członków wiele sław się znajdowało.

.

Skłodowska, Sienkiewicz, Prus,
Wyobraź to sobie, oczy szybko zmruż.
Romet, Jubilat, Kross i Wigry – polskie marki znane,
Powszechnie poważane i bardzo lubiane.

Poznałeś pokrótce historię ‘rowera’,
I niech ta wiedza do innych dociera.

 

bicycle-saddle-791704_640
.
Pestka
 
.
. 
No Comments Yet

Leave a Reply

Your email address will not be published.